Wczorajszy dzień zapowiedział się miłym prezentem niespodzianką. 🙂
To nie jest, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, ładna buteleczka z perfumami, ale też pachnie, bo to lampa zapachowa! Myślałam o niej już od dawna, zwłaszcza podczas smażenia naleśników, ryb, itd, gdy kuchenne zapachy rozchodzą się po całym mieszkaniu. Ta lampa z powodzeniem je neutralizuje.
Dzisiaj miałam okazję wypróbować jak lampa działa, podczas smażenia naleśników. 🙂
Yesterday brought me a nice surprise gift. 🙂
It’s not, as it might seem at first glance, a pretty bottle of perfume, but it smells nice too, because it’s an aroma lamp! I’ve been thinking about it for a long time, especially when frying pancakes, fish, etc., when kitchen smells spread throughout the apartment. This lamp successfully neutralizes them.
Today I had the opportunity to try out how the lamp works while frying pancakes. 🙂


