Wczoraj wybrałam się na rekonesans zakupowy, z okazji wyprzedaży i wypatrzyłam sukienkę, która spodobała się nawet mojemu mężowi, który zwykle nie podziela moich słabości modowych. No ale tym razem, mąż zdecydowanie stwierdził, że naprawdę ładnie wyglądam, w tej sukience, więc nie miałam wyrzutów sumienia, gdy sobie ją sprezentowałam. 🙂
Ponieważ sukienka jest nieco za długa do moich płaskich butów, muszę ją skrócić, ale specjalnie do dzisiejszych zdjęć, ubrałam buty na wyższym obcasie.
Czerń sandałów, jest być może zbyt kontrastująca do pastelowej całości, ale to jedyna para na wyższym obcasie, którą obecnie posiadam, bo wolę chodzić w płaskich.
Yesterday I went on a shopping reconnaissance, on the occasion of a sale. and I spotted a dress that even my husband , who doesn’t usually share my fashion weaknesses, liked it.
Well, but this time, my husband definitely said that I looked really pretty, in this dress, so I had no remorse when I made a gift to myself.
Because the dress is a bit too long for my flat shoes, I have to shorten it, but especially for today’s photos, I wore shoes with a higher heel.
The black of my sandals, is perhaps too contrasting to the pastel outfit, but these are the only pair of higher heels I currently own, as I prefer to walk in flats.
KWIECISTA SUKIENKA:/FLORAL DRESS: GUESS
BUTY/ SHOES; UNISA
KAPELUSZ MOJEGO MĘŻA/ MY HUSBAND’S HAT
(Z MOJĄ WSTĄŻKĄ/ WITH MY RIBBON 🙂





