Jeśli ktoś lubi poczuć w domu leśne klimaty, a ja lubię, to może polubić się z leśnoiglastym dyfuzorem od Christiana Tortu rodem z Paryża.
Jeśli ktoś lubi poczuć w domu leśne klimaty, a ja lubię, to może polubić się z leśnoiglastym dyfuzorem od Christiana Tortu rodem z Paryża.
Mam tu na myśli zapachy, które mi się podobają. Nie będę się rozpisywać o tym, co trudno opowiedzieć słowami, chociaż znawcom udaje się opowiadać o zapachu w taki sposób, że chciałoby się od razu go poczuć, ale niestety nie jest to możliwe,
Na jednym z blogów modowo-lifestylowych, pewnej kreatywnej Angielki, natrafiłam na poradę, która ma dużo sensu,
Gdy patrzę retrospektywnie na stare fotki z mojej młodości, w szarościach tamtych czasów, a potem
Przypomniała mi się, przy okazji ubiorowej retrospekcji, dość zabawna, (z perspektywy czasu), sytuacja, z lat młodości gdy pracowałam dorywczo w jednym z biur. W tym okresie głównie chodziłam w dżinsach i koszulach, rzadko ubierałam spódnice, ale akurat miałam kilka rzeczy z darów zagranicznych. Czasami więc ubierałam się w jedną z takich podarowanych spódnic, która była …
Pamiętam szarobury okres mojej młodości, w czasach gdy lepiej było nie wyróżniać się z tłumu. W szkole obowiązywały tak zwane mundurki.
Błękit jest kolorem, z którym oprócz mojego ulubionego zestawu z bielą, ciekawie komponuje się kolor bordowy, no i czerń.
Próbując kreować swoje artystyczne wizje, nie zawsze mam możliwość puszczania fantazji na tak długiej
Jakiś czas temu obejrzałam materiał w necie, o poradach dotyczących ubierania się, pań w wieku dojrzałym. Jedna z porad brzmiała, aby nie wyglądać, jak własna babcia.
Marzenia czasami się spełniają, bo moja kolejna wymarzona sesja zdjęciowa do następnej postaci historycznej, urzeczywistniła się całkiem niedawno, bo w lipcu zeszłego roku. 🙂