Jak wiadomo, butów i torebek nigdy za wiele, ale też kapeluszy. Słyszałam o pewnej pani, która ma ich sto!*
Co na dobry dzień? Zgadnij!/ What made my day? GUESS!
Wczoraj wybrałam się na rekonesans zakupowy, z okazji wyprzedaży i wypatrzyłam sukienkę, która spodobała się nawet mojemu mężowi, który zwykle nie podziela moich słabości modowych.
Urodzinowa błękitna filiżanka. / My birthday light-blue teacup.
Urodziny świętuję w czerwcu, ulubionej porze lata.
Moje kolory tego lata. / My colors of the summer.
Nasz wczorajszy spacer w parku był bardzo przyjemny.
Powiedz to po jasno-niebiesku./ Say it in light -blue.
Dzisiejszą sesję nazwałam: Powiedz to po jasno-niebiesku, i jak widać nie jest to przypadek. My today’s session is called: Say it in light blue, and as you can see, this is not a coincidence. 🙂
A ja beż lubię też. / But I like beige too. :)
Na temat noszenia koloru beżowego doszły mnie już różne opinie, w tym ta najbardziej kontrowersyjna brzmi mniej więcej tak :‘Nie noś beżu, to może cię zabić’. Pewna blogerka zacytowała to powiedzenie z książki pt.: Advanced style: older & wiser.
Mój zielono – biały sen./ My Green and White Dream.
Dziś biel sukienki na tle zieleni trawy. Biel pasuje do wszystkiego, albo wszystko do bieli. 🙂Biel z zielenią to wyjątkowo udane połączenie. Szal nadaje sukience zwiewności, a jego radosna zieleń łączy się z kolorem trawy, tworząc jakby przedłużenie łąki, w której się zanurza.Biała sukienka dobrze komponuje się również z paskiem, zarówno zielonym, jak i w …
For those who do not know me yet.. (eng.)
Personally, I do not perceive life, as a constant fun, because there is no indication that the majority here is given to lead an existence filled with mere pleasures, although I have the conviction that such an option was at some period of time naturally assigned to us, as a human race, since it fills …
Zielono-turkusowy zawrót głowy, po raz drugi.
To jeszcze nie koniec opowieści w kolorze zielonym, bo myślę, że do pójścia na kolorystyczną całość, brakuje mi jeszcze tylko zielonej sukienki.., no i voila!
Zielono-turkusowy zawrót głowy, po raz pierwszy.
Cieszy mnie, gdy okazuje się, że jakieś rzeczy czy akcesoria, kupione oddzielnie, w różnych okresach, pasują do siebie.










